PiS od PO w istocie niczym się nie różni. Różnice są drugorzędne, mało znaczące. W najważniejszych aspektach dotyczących socjalistycznego państwa są w pełni ze sobą zgodni. A więc muszą toczyć wojnę o symbole, albo jakieś sztuczne nazwy, pojęcia czy inne bzdury, które sobie wymyślają.
... ciąg dalszy jest tu:




...no właśnie, niech każdy wpisze co zechce.
A poza tym - zwykła, partyjna robota.
Pod hasłem - niech przyjdzie (np. Putin) i weźmie za mordę.