Weźmy dowolny ostrosłup dziewięciokątny, a zatem taki, którego podstawą jest dziewięciokąt, czy też dziewięciobok. Pokolorujmy wszystkie krawędzie boczne tego ostrosłupa oraz przekątne podstawy dwoma kolorami, tak, że każdy z tych odcinków malujemy jednym z dwóch kolorów. Krawędzie podstawy omijamy - ich nie kolorujemy.

Należy udowodnić, że jakkolwiek byśmy nie pokolorowali tych odcinków, to zawsze któreś z nich utworzą trójkąt składający się z odcinków tego samego koloru. Czy da się to samo udowodnić dla ostrosłupów o podstawie mającej mniejszą ilość boków?