Uważam, że aborcja i eutanazja to morderstwo i powinno się za to karać jak za morderstwo - ewentualnie okoliczności powinny wpływać na złagodzenie kary.
Te morderstwa są tak specyficzne, że najczęściej zdarzają się okoliczności pozwalające nawet na nadzwyczajne złagodzenie kary. Niemniej te rodzaje morderstw powinny być zagrożone karą śmierci.
Niektórzy uważają, że takie poglądy to dualizm światopoglądowy, że sprzeciwianie się aborcji i eutanazji jest sprzeczne z popieraniem kary śmierci. Uważają oni, że jeśli ktoś sprzeciwia się zabijaniu, to powinien sprzeciwiać się wszelkim jego formom, czyli karze śmierci też.
Ja tej sprzeczności nie widzę. Uważam, że kara śmierci służy ochronie życia. Dla mnie niepojęte jest jak można jednocześnie godzić się na zabicie niewinnego dziecka i walczyć o nienaruszalność życia zwyrodniałego mordercy - to jest dopiero sprzeczność!
Dodatkowo ja nie sprzeciwiam się zabijaniu, ale mordowaniu. Zabicie na wojnie, czy w wyniku obrony koniecznej nie jest mordowaniem. Są sytuacje, gdy zabijanie nie jest złe, natomiast mordowanie jest zawsze złe.
Kara śmierci, to nie jest mordowanie. Kara śmierci to jest ostrzeżenie: jak zamordujesz z premedytacja, to licz się z tym, że możesz utracić życie. To nie społeczeństwo, ustawodawca, sędzia czy kat jest przyczyną zabicia, uczestnicząc w wykonaniu kary śmierci - to sam winowajca wykonuje na sobie wyrok w momencie, gdy zdecydował się na mord. Ustawodawca, pozwalając obywatelowi zabić w obronie własnej, chroni życie. Ale ta ochrona działa tak długo jak napadnięty żyje - bandycie ciągle grozi śmierć. Dlaczego zagrożenie utraty życia przez bandytę miałoby zniknąć wraz ze śmiercią ofiary? Czy ustawodawca dając gwarancje życia bandycie, pod warunkiem zabicia ofiary, chroni życie?
Natomiast aborcja to ewidentne morderstwo z premedytacją - to świadome, zaplanowane zabójstwo niewinnej osoby ludzkiej.
A eutanazja to pomoc w samobójstwie – a samobójstwo to morderstwo, ale nie ma już kogo karać, bo winny za jednym zamachem sam na sobie wykonuje wyrok. A więc samobójstwa nie trzeba penalizować w kodeksie karnym. Ale już pomoc w samobójstwie powinna być traktowana jak pomoc w morderstwie.
 
Grzegorz GPS Świderski

Murzyńskie genitalia <- poprzednia notka
następna notka -> Spis powszechny